Tomek notorycznie zabiera Alkowi smoczka. Prośby,
tłumaczenia nic nie dają, więc wychowawczo poszłam w groźby ;) I
powiedziałam Tomkowi, że jeśli jeszcze raz zabierze bratu smoczka, zabiorę mu jego statek piracki.
Tomek żali się babciom - "Mama chciała
zabrać mi statek".
- "Dlaczego?"
- "Bo jest głupia. I koniec dyskusji".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz