Chłopcy bawią się w prowadzenie samochodu.
Tomek: Aluś, a może pobawimy się tak, że ty jesteś mamą i wypiłeś za dużo piwka, i ja muszę kierować samochodem???
Późnym popołudniem jadę z chłopcami samochodem. Aluś prawie-prawie zasypia, a to jeszcze nie jego pora. Mówię do Tomka, żeby go połaskotał i rozbudził.
Tomek: - Aluś nie śpij! Zło nigdy nie zasypia!!!