Próbuję zarejestrować Alka do Poradni
Preluksacyjnej, na drugie już usg bioderek. Wydzwaniam do szpitala jakieś 2
tygodnie, w końcu się poddaję i proszę babcię, żeby się przeszła do szpitala i
osobiście młodego zarejestrowała, bo "kurwa, tam się dodzwonić, to cud
jakiś".
Na to Tomek: "nie mów kurwa, nie mów kurwa,
kurwa nie wolno mówić, mamusiu" :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz